Talking Angela - Aplikacja na android i nie tylko. Rozmawiamy lub piszemy z "milusią" kotką która ma faceta i dom w oczach, gdy po jakimś czasie zaczyna wypytywać o dane osobowe, chociaż i tak wie gdzie my mieszkamy, jak się nazywamy, itp.
Gdy poczytałam o tym na MSP postanowiłam to wyjaśnić, mam kilka wrażeń z tym związanych, mianowicie jedno, moja kuzynka miała tą apke na telefonie, postanowiłam zobaczyć co to jest. Zaczęła z nią pisać, tam na początku były pytania takie mało "groźne" typu "Lubisz sierść grubą czy cieńką?" itp. Ale gdy Angela zadała pytanie "Gdzie mieszkasz?" oburzyłam się, i kazałam mojej kuzynce skłamać. Na to odpisała: "Czemu uczysz dziecka kłamstwa? I tak wiem gdzie mieszkasz." Przestraszyłam się okropnie. Przez cały dzień próbowałyśmy wyłączyć telefon, lecz na próżno, bałam się wyłączyć zasilanie, bo mogłabym zepsuć coś. Akurat przyszedł mój wujek - który jest informatykiem, i wyłączył apkę, otworzył folder apki, zobaczył zdjęcia, czyje? Moje i kuzynki. Moja mina wyglądała komicznie. xD A moja kuzynka ciągle dziwnie patrzyła na ANGELĘ.
Więc nie ściągajcie tego! Chcecie aby ktoś wam się dobrał do domu? - proszę bardzo! Ale to tylko na waszą odpowiedzialność. Wiadomo że apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale ja już bym wolała chodzić głodna niż narażać się na kłopoty. Pewnie już myślicie o pobraniu tej apki, ale lepiej nie. Wybijcie sobie to z głowy, albo nie... Chcecie? Będziecie mieli, pobierzcie ją, przekonacie się sami. Zapewne pomyślicie że moja historia to bujda, ale nie! To SAMA PRAWDA!
Tym miłym akcentem kończymy mój wpis. Pozdrawiam. Iśka. :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz