sobota, 22 lutego 2014

Talking Angela - ciąg dalszy

Postanowiłam napisać wam moją wiadomość udowadniającą że Angela jest taka... Podobna do Trynkiewicza. Bez żadnych cenzur, itp.

Ja jestem kolorem zielonym, i literką I , a ona jest kolorem czerwonym, i literką A. :D

A: Witaj!
I: Cześć Angela!
A: Jak masz na imię?
I: Sandra.
A: Ile masz lat?
I: 17. A ty?
A: Ciesz się życiem! 17 to piękny wiek! Ja mam 18 lat.
I: Czym się interesujesz?
A: Projektowaniem wnętrz. A ty?
I: Ja się interesuję grzebaniem w gaciach.
A: Świetne zajęcie. Pogrzebałabyś mi?
I: Zależy gdzie...
A: No w gaciach.
I: Chodzi o miejsce!
A: Gdzie mieszkasz?
I: We Wrocławiu.
A: To gdzie się spotkamy?
I: Obok stadionu?
A: Dobry kotek. Mam nadzieję że przyjdziesz. :)
I: Żal mi cię, teraz pokażę wszystkim jak ty pracujesz.
A: Nie! Przepraszam! :(
I: Weź idź, jesteś żałosna.

I tak się zakończyła piękna rozmowa. Oczywiście to grzebanie w gaciach (xD), to gdzie mieszkam, itp. to bujda! Bez cenzury, bez żadnych gwiazdek, itp.

Możecie się spodziewać nowości na blogu, pozdrawiam.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz